21 czerwca 2015

Północ, północny Zachód

Wyjechałyśmy z Los Angeles. Kierunek: Północ, północny Zachód, bo zmierzamy do San Francisco. Do przejechania mamy całą Kalifornię i choć większość przewodników sugeruje wybrać trasę wzdłuż wybrzeża, tzw. Big Sur, my wybrałyśmy tę w głębi lądu. Nie dlatego, że nie uważamy wybrzeża Pacyfiku za dość piękne. I również nie dlatego, że czasowo mamy dość plażowania... chociaż córka ma na ten temat swoje zdanie, które wyraża dosadnie głosem zabarwionym cierpieniem. Otóż wystarczyły dwie godziny. Dwie godziny na plaży Venice Beach, aby mimo filtra UV 50+ słońce Kalifornii "lekko" musnęło jej nogi. Po dwudziestu czterech godzinach wklepywania w skórę śmietanek i balsamów, okładania nóg zimnymi kompresami i walki z moją paniką i strachem stan skóry na nogach latorośli pozwolił nam kontynuować podróż.
Dlatego bez żalu pożegnałyśmy Los Angeles i nucąc "...if you're going to San Francisco..." obrałyśmy tenże kierunek. Po drodze chcemy zwiedzić Park Yosemite, więc trasa z dala od oceanu jest uzasadniona.

16 czerwca 2015

Wątek patriotyczny

Znajdź wątek patriotyczny w omawianym utworze literackim.... 
Przez wszystkie lata edukacji szkolnej moja córka toczyła ze mną boje, zarzucając mi przesadny patriotyzm. Owszem lubię historię i jestem patriotką ale nie ekstremalną fanatyczką!
Ale córka obstawała przy swoim uparcie twierdząc, że w każdym tekście polskiego autora, w prozie czy poezji, słowem wszędzie odnajdę "wątek patriotyczny". To już taka nasza prywatna anegdota. I pewnie się mojemu dziecięciu wydawało, że wraz z zakończeniem przez nią edukacji "wątek patriotyczny" będzie się już tylko kurzył na półce, gdzieś między "Potopem" a "Panem Tadeuszem".
Tymczasem on, skubany, towarzyszy nam w każdej naszej podróży.