15 września 2019

Gdzie ci mężczyźni.....?

....czyli przypowieść o damach w opresji.....

Córka ma w owym dniu swój dyplom sceniczny broniła, śpiewając przebój: 
"...I need a hero, I'm holding out for the hero till the end of the night! He's gotta be strong, and he's gotta be fast and he's gotta be fresh from the fight!"

No i wydarzyło się pewnej sobotniej nocy, że w naszym wynajętym mieszkaniu w obcym kraju zaczął przeciekać sufit. Tak koło 20:00 zmywając naczynia mimowolnie spojrzałam w górę, a tu na suficie pojawia się plama wody. Oczywiście w przerażeniu (bo przecież to nie moje mieszkanie) biegnę na górę do sąsiada błagając w duchu aby mówił po angielsku.

8 sierpnia 2019

Jelenie królowej

Od znajomych ostatnio słyszę, że muszę być szalona i odważna, bo porywam się na zwariowane rzeczy.
Mój nowy szef z kolei uznał, że nie należy lekceważyć potencjału jaki jest w pracowniku, który postanawia, że w sześć tygodni przeniesie całe swoje życie do innego kraju.
Tak więc sześć tygodni temu razem z córką wsiadłyśmy w rozpędzony ekspres wielkich zmian w naszym życiu. Ekspres czasem stawał się emocjonalnym rollercoasterem, a czasem zdezelowaną drezyną napędzaną determinacją, wiarą w sukces i.... oczywiście kawą. Mnóstwem kawy.