1 stycznia 2017

Route 66

Droga numer 40 to międzystanowa autostrada, która zastąpiła słynną drogę-matkę czyli Route 66. 40-tka przejęła praktycznie cały ruch turystyczny  i ciężarowy i dzięki temu Route 66 jest już tylko sentymentalną trasą historyczną. Oczywiście wszystkie stacje benzynowe, motele i restauracje przeniosły się bliżej 40-tki, dlatego zanim wyruszyłyśmy z Flagstaff na zachód, uzupełniłyśmy paliwo oraz wodę i przekąski na drogę.
Podobno ostatnie dzikie i oczywiście piękne odcinki drogi 66 są między Seligman i Oatman, więc zaraz za Ash Fork zjechałyśmy właśnie na "historic route".


Droga biegnie pustkowiem. Czasem mijałyśmy jakieś rancho czy nawet (!!!) osadę, ale głównie otaczały nas stepy i góry. Raz minęło nas dwóch pasjonatów na Harley'ach oraz kilka samochodów ale przez większą część drogi - pustkowie.
W Cool Springs zatrzymałyśmy się, bo nie sposób było się nie zatrzymać. Stara, chyba z lat 50-tych stacja benzynowa przyciągała wzrok i koniecznie musiałyśmy zrobić zdjęcia. Zatrzymałyśmy samochód i ruszyłyśmy zwiedzać.
Nagle podjechał inny samochód i wysiadł z niego kierowca wyglądający jakby rozpaczliwie potrzebował paliwa. Podszedł do budynków stacji, zajrzał przez okno, zapukał w drzwi zamknięte na głucho i spytał nas:

- "Czy ktoś tu sprzedaje? Czy jest otwarte?"
-"Hmmm.... sądzę że zamknięte. Od kilku dekad....."







Najciekawszy i najbardziej karkołomny odcinek biegnie między Cool Springs i Oatman, które jest miasteczkiem dzikich osiołków. Chodzą sobie luźno wzdłuż ulicy i są atrakcją dla turystów.







Brak komentarzy: